Z dzieckiem w teatrze

Data dodania: 0000-00-00
Awatar Beskidzka Mama - BeskidzkaMama
Beskidzka Mama - Jestem mamą, która opisuje miejsca, wydarzenia, atrakcje dla dzieci/rodzin. Testuję produkty, usługi. Kocham Beskidy. Zapraszam do współpracy: [email protected]

W minioną niedzielę wybraliśmy się całą rodziną na premierę sztuki 'Smok Bonawentura'. Była to pierwsza wspólna wyprawa z naszą 3,5 roczną pociechą do Teatru Banialuka, stąd nie obyłu się bez kilku wątpliwości. Czy nie jest za mała? Czy się nie wystraszy? Czy usiedzi całą godzinę? Przed sztuką Aby uniknąć niespodzianek, przed wyprawą do teatru, wyjaśniliśmy małej gdzie jedziemy, w jakim celu i co mniej więcej będzie się działo. Pomimo jednak, że wiedziała, że po 3 dzwonkach światło zgaśnie, trochę się wystraszyła. Dobrze zatem za pierwszym razem aby dziecko siedziało na kolanach rodzica. Będą także momenty, w których zacznie się nudzić. Wtedy aby nie przeszkadzało innym, najlepszą opcją jest krótki spacer i powrót na miejsce. Dobrze zatem wykupić miejsca z przodu i z brzegu. Przygotujmy się też na to, że nasze dziecko może dość głośno komentować to co zobaczy na scenie. To są naturalne emocje, którym dzieci muszą dać swój upust. Smok Bonawentura 2 foto Darek Dudziak O sztuce 'Smok Bonawentura' to bardzo sympatyczna sztuka, która trwa pełną godzinę zegarową. Zainteresuje moim zdaniem i dużych i małych. Opowiada o małym smoku, który w swej podróży przemierza trzy krainy: Marionetek, Pacyny i Olbrzymów. Lalki i animujący je aktorzy (grający jednocześnie w żywym planie) tworzą momentami niepokojący, a jednocześnie ciepły i przyjazny świat. Podobały nam się efekty świetlne z zastosowaniem np. światłocienia oraz wesołe piosenki. Przesłanie sztuki skłania natomiast do refleksji i dzieci i rodziców. Dzieciom doda odwagi w poszukiwaniu własnej tożsamości, a rodzicom, raz jeszcze przypomni, że ani nadmierna dyscyplina i rygor, ani pobłażliwość i swoboda nie są sposobem na wychowanie pewnego siebie i zaradnego dziecka. Po sztuce Sztuka bardzo nam się podobała, a emocje małej towarzyszyły nam jeszcze podczas drogi powrotnej i potem do samego wieczora. Mała wcielała się w postać smoka, nam natomiast przypasowywała inne role ze sztuki, które musieliśmy odgrywać :) Niesamowite jaką dzieci mają pamięć i wyobraźnię. Podobnie jak główny bohater sztuki, z dumą podkreślała, że od teraz sama będzie podróżować i odbywała wycieczki pomiędzy pokojami w domu, zabierając w swą 'podróż' pozostałe zabawki. Myślę, że dziecko bardzo dużo wynosi z takiego wyjścia do teatru. Poznaje zasady jakie panują w teatrze, wie, że trzeba się ubrać ładniej niż na co dzień, dowiaduje się, że sztukę poprzedzają 3 dzwonki, wie, że po zakończonej sztuce, aktorów należy nagrodzić brawami. Nie wspominając już o fakcie wspólnego spędzenia czasu całą rodziną. Kilka praktycznych porad:

    • Idąc z małym dzieckiem, wybierzcie miejsca w blisko sceny oraz na brzegu rzędu z jednej lub drugiej strony (3 latek na pewno nie usiedzi całej godziny w jednym miejscu, nam ptrzytrafiły się dwa momenty kiedy mała potrzebowała przerwy aby po prostu się przejść i wrócić).
    • Starajcie się zająć miejsca po drugim dzwonku, na parę minut przed rozpoczęciem sztuki (nie np. 15 minut wcześniej, ponieważ dziecko już oczekując na sztukę zdąży się wynudzić).
    • Postarajcie się krótko opowiedzieć o czym mniej więcej będzie sztuka, bez zbędnych szczegółów, ale chociaż jacy bohaterowie pojawią się na scenie aby dziecko się nie wystraszyło.
    • Sztuka dla najmłodszych trwa godzinę zegarową.

A tak uwiecznił przygodę podczas wyprawy do Teatru Banialuka jeden z tatusiów z Bielska-Białej - Przemek Białek z córką, na co dzień prowadzący bloga: www.jakwychowacmistrza.pl

Pokaz przedpremierowy sztuki 'Smok Bonawentura'

Podziel się na:

Komentarze:



Najpopularniejsze:


JESIENNY MAGAZYN

NUMERY ARCHIWALNE


GDZIE NA SPACER Z DZIECKIEM?

 

ZOBACZ ON-LINE