Powrót do formy po kwarantannie

Data dodania: 2020-05-31

Przed napisaniem niniejszego artykułu przeprowadziłam kilkanaście rozmów wśród przyjaciół, rodziny oraz pacjentów, w których pytałam między innymi jak czują się po okresie spędzonym głównie w domu oraz jak te kilka miesięcy wpłynęło na ich wagę.

Zdecydowana większość przyznała mi, że waga poszła do góry, a samopoczucie i samoocena w dół. Pomyślałam więc, że takich osób jest na pewno więcej, a ten artykuł może wskazać kierunek, w którym należy podążać, aby wrócić do formy z przed kwarantanny.

Nazywam się Aleksandra Rzęchowska, prowadzę gabinet dietetyczny Bielski Dietetyk i dziś zostawię tutaj kilka przykładowych tipów, które możesz wdrożyć w życie.

1. Odpowiednia dieta.

Niezależnie od tego czy Twoim celem jest zrzucenie zbędnych kilogramów, czy wyrzeźbienie sylwetki to za to w głównej mierze odpowiada właśnie dobrze zbilansowany jadłospis. Bardzo ważne jest, aby podczas żywieniowej przygody starać się zmieniać swoje nawyki żywieniowe, dzięki temu poznamy swój organizm na tyle, że samodzielnie będziemy sięgali po zdrowe, smakujące nam produkty, a przy okazji nawet „na oko” przygotujemy dla siebie odpowiednią porcję. Częstym błędem podczas odchudzania jest obciążenie psychiczne, jakie sami sobie nakładamy. Cały czas myślimy o diecie, często katujemy się wręcz głodówkami, które nic dobrego nie przynoszą, a efekt jest krótkotrwały, bo po takiej „diecie” wracamy do starych nawyków i tyjemy dwa razy tyle co zrzuciliśmy. Dlatego uważam, że luźna głowa i zdrowe podejście jest bardzo ważne, więc gdy zjesz jedno ciastko nie jedz całego opakowania nie przekreślaj wszystkich swoich planów, bo to trochę jakby spóźnić się dwie minuty na autobus i przez to nie pojechać do pracy.

2. Postaw sobie cel i konsekwentnie do niego dąż.

Zazwyczaj moim podopiecznym staram się wyznaczać realne, krótkoterminowe cele. Dlaczego to ważne i dlaczego stawiam na realizm? To bardzo proste. Sukces nas cieszy i motywuje, a porażka demotywuje i pcha do odpuszczenia tematu. Realny cel to na przykład zrzucić 10kg w 3 miesiące – jest to osiągalne, wręcz książkowe. Chudniesz zdrowo, zmieniasz nawyki, nie chodzisz głodna i co najważniejsze czujesz się lepiej we własnym ciele. Widzisz postęp, motywujesz się i działasz dalej.

3. Bądź aktywna.

Osobiście nie mogę żyć bez sportu. Nawet podczas kwarantanny starałam się żyć aktywnie, biegać, czy też ćwiczyć w domowym zaciszu. Tobie również to polecam. Aktywność fizyczna jest bardzo ważna i pomaga w osiągnięciu założonych celów.

4. Picie wody oraz sen.

Zwykle osoby, które zgłaszają się do mojego gabinetu podczas konsultacji przyznają, że nie piją wystarczającej ilości płynów. Jest to bardzo ważne, ponieważ często czujemy efekt „zbierającej się wody” w organizmie i o ironio jest to często spowodowane zbyt małą ilością wypitych płynów. Średnio powinniśmy pić ok. 2-2,5l płynów dziennie (woda, herbata, kawa również się w to wlicza), oczywiście zależy to od płci, wagi, wzrostu pacjenta. Należy jednak pamiętać, żeby unikać słodzonych napojów, które mimo że są smaczne dostarczają nam zbędnych kalorii, które zwykle spożywamy nieświadomie. Należy pamiętać również o odpowiedniej regeneracji oraz śnie i jego jakości. Zwykle powinniśmy spać od 7 do 9 godzin, a najlepiej na godzinę przed snem odłożyć smartfon i wyłączyć telewizor, aby poprawić jakość snu.

Podsumowując dieta nie powinna być męczarnią, ani nie powinna trwać chwilę. Należy iść w kierunku zmiany nawyków żywieniowych, które zostaną z nami na zawsze, tak jak zostanie z nami wymarzona waga, czy sylwetka. Pamiętaj o celach, piciu odpowiedniej ilości płynów oraz odpowiedniej ilości snu.

Podziel się na:

Najpopularniejsze: