Dr Google – Polacy szukają porad zdrowotnych w internecie

Data dodania: 2019-04-25

Największą sławą w świecie medycznym cieszy się jeden lekarz – dr Google. Ma szerokie specjalizacje, zawsze ma czas dla każdego pacjenta i nigdy nie trzeba czekać w kolejce na wizytę. Zaletą dr. Google jest też to, że jego porady zdrowotne są całkowicie bezpłatne, ale czy użyteczne? Trudno powiedzieć, ale wielu Polaków sięga po nie do internetu i samodzielnie się diagnozuje.

Polacy leczą się online

Instytut Monitorowania Mediów przeprowadził w 2017 roku badanie, które pokazało niepokojące zjawisko. Internet według wyników badania stał się pierwszym źródłem wiedzy medycznej dla Polaków. 70 proc. chorych, zamiast czekać w często bardzo długich kolejkach do lekarzy, woli szukać informacji na temat swojej dolegliwości w wyszukiwarce internetowej Google, w serwisach społecznościowych i w obrębie for dyskusyjnych.

W sieci Polacy szukają informacji o tym, co im dolega, o czym mogą świadczyć identyfikowane objawy oraz jak interpretować badania. Starają się znaleźć rekomendacje użytkowników na temat:

  •       suplementów diety,
  •       środków odchudzających,
  •       preparatów na przeziębienie – głównie sezonowo,
  •       odżywek dla sportowców.

Niepokojące jest to, że dla polskich internautów rekomendacje dotyczące wybranych suplementów diety są istotniejsze od opinii profesjonalistów – lekarzy i ekspertów. Z kolei informacje na temat odżywek dla sportowców nasi rodacy pozyskują głównie z mediów społecznościowych, takich jak Instagram.

Polacy często traktują suplementy diety i odżywki jak leki. Agencja Badań Rynku i Opinii SW Research podała, że 72 proc. Polaków zażywa suplementy diety, a 48 proc. robi to regularnie. Jedynie 17 proc. z nas konsultuje zakup suplementów z lekarzem lub z farmaceutą, a co 10. Polak takie środki kupuje w internecie.

Statystycznie rośnie świadomość zdrowotna Polaków. Pacjenci mogą znaleźć w sieci informacje o każdej chorobie, jej symptomach, metodach terapii czy rokowaniach. Przez to wszystko maleje autorytet lekarzy – pacjent ma poczucie, że „wie lepiej”. Samoleczenie jednak często może bardziej zaszkodzić, niż pomóc, podobnie jak samodzielne diagnozowanie problemów zdrowotnych.

Światowe zjawisko diagnozowania chorób w internecie

Nie tylko Polacy korzystają nagminnie z usług dr. Google. W podobny sposób postępują Amerykanie. Pew Research Center’s Internet & American Life Project, Truven Health Analytics oraz The New England Health Institute przygotowały raport, który wykazał, jak często sięgają oni do internetu, aby znaleźć odpowiedzi dotyczące ich medycznych przypadłości. Okazało się, że:

  •       3 na 4 dorosłych Amerykanów szuka w internecie informacji o swoim zdrowiu,
  •       77 proc. z nich poszukiwania rozpoczyna w wyszukiwarce,
  •       71 proc. wizyt w izbach przyjęć można by uniknąć przy odpowiednim zdalnym bądź wirtualnym diagnozowaniu,
  •       38 mld dolarów – tyle rocznie traci amerykańska służba zdrowia przez nieuzasadnione wizyty lekarskie.

Eksperci podkreślają, że internet stwarza możliwości i daje narzędzia do usprawnienia diagnozowania pacjentów online, bez konieczności odwiedzania lekarzy i izby przyjęć w szpitalu, ale musiałyby one być rzetelne i sprawdzone.

Dr Google ma konkurencję – Symptomate

Polak Piotr Orzechowski stworzył oprogramowanie do wywiadów diagnostycznych. To wynalazek, który może rzucić wyzwanie dr. Google. System zbiera wstępny wywiad chorobowy i przekierowuje pacjenta tam, gdzie powinien się znaleźć, a więc do lekarza pierwszego kontaktu, odpowiedniego specjalisty, na SOR (Szpitalny Oddział Ratunkowy) lub do telekonsultanta. Może to zrewolucjonizować polską służbę zdrowia, ale i przyczynić się na całym świecie do zmniejszenia kosztów bezzasadnych wizyt lekarskich.

Do prawidłowego działania Symptomate wystarczy internet, np. z UPC – szybki i niezawodny, który w każdym momencie pozwoli na połączenie z oprogramowaniem online do wywiadów diagnostycznych. Powoli więc zbliżamy się do momentu, w którym diagnozowanie w trybie online stanie się całkowicie realne.

Podziel się na:

Najpopularniejsze: