ANGIELSKI? WARTO!

Data dodania: 2018-08-22

W nowoczesnym świecie zmagamy się z problemem wyboru odpowiednich aktywności dla naszej pociechy. Możemy wybierać spośród różnego rodzaju form sportowych, tanecznych, artystycznych. Wszystkie je łączy oczywiście funkcja edukacyjna, gdyż wszelkie wymienione wyżej formy skutkują zdobywaniem konkretnej wiedzy „w jaki sposób coś wykonywać”. Wiedza prowadzi do przyjemności płynącej z wykonywania danej czynności.

 

Angielski na co dzień!

W nauce języka angielskiego jest podobnie; najlepsze rezultaty osiągamy, gdy wprowadzimy zasadę tzw. everyday English. Oznacza ona powtarzalność, bardziej potrzebę obcowania z językiem angielskim każdego dnia. Taką powtarzalność stosuje również nauczyciel. Dziecko, ale i każdy człowiek, czuje się pewnie, gdy działa w oparciu o znany schemat. Powtarzalność i każde małe sukcesy związane z wykonaniem określonego zadania budują poczucie własnej wartości i wpływają na chęć podejmowania nowych wyzwań. Oczywiście dany schemat moduluję, wprowadzam innowacje czy warianty, aby utrzymać bardzo ważny dla mnie poziom atrakcyjności zajęć, który nie pozwala na nudę czy zobojętnienie.

Dzieci wiedzą!

Po co uczyć się języka angielskiego? Jako nauczyciel zadaję to pytanie swoim uczniom. Co roku wykonuję ćwiczenie z dziećmi w wieku 13-14 lat, którego celem jest ułożenie argumentów (od najsilniejszego do najsłabszego) ilustrujących hipotezę „Czy warto uczyć się języka angielskiego”. Spośród dwunastu możliwości dzieci najczęściej wybierają dwie: „W celu zdobycia lepszej pracy”; „możliwości porozumiewania się z ludźmi na całym świecie”, natomiast najrzadziej: „rozumienia języka zastosowanego w grach” oraz „możliwości oglądania seriali bez dubbingu”. Z ćwiczenia wynika fakt, że dzieci w tym wieku w zdecydowanej większości mają świadomość korzyści, jakie niesie ze sobą nauka języka angielskiego. Pytam również młodsze dzieci. Te, które uczę na zajęciach z Topkiem oraz te, z którymi spotykam się w bielskich przedszkolach. Pierwsi wiedzą, że czeka je wspaniała zabawa i nowe wyzwania; często mówią po prostu, że „idą do Topka w odwiedziny”. Dzieci, które uczę w przedszkolach odpowiadają, że po angielsku mówią bohaterowie ich ulubionych bajek, czy ktoś bliski mieszkający najczęściej w Anglii, Irlandii czy Kanadzie, dlatego one też chcą. Najmłodsi śmieją się, kiedy słyszą słowa w języku angielskim; są dla nich dziwne i zabawne. Pojawia się wtedy swoista zależność pomiędzy tym, co nowe i zabawne, czego dzieci mają świadomość a tym, co edukujące i kształtujące, „ukryte”, co z czasem zrozumieją. Warto tę zależność wykorzystać, zapisując dziecko na zajęcia dodatkowe z języka angielskiego.

 

Rodzic, który wie!

Znaczącą rolę odgrywają rodzice, których aktywność i pozytywne nastawienie w procesie uczęszczania dziecka na zajęcia sprawia, że ma ono świadomość ważności i korzyści płynących z nauki. Istotny jest fakt, że rodzic wie, kiedy dziecko ma zajęcia, co się na nich dzieje, które momenty były najlepsze, a jakie ćwiczenie mogło sprawić trudności. Rozmowa z dzieckiem na temat zajęć nie tylko pozytywnie wpłynie na postrzeganie ich przez dziecko, ale również umocni relację rodzic-dziecko. Nie należy również bagatelizować kontaktu z prowadzącym, szczególnie, gdy uczniami są najmłodsi. Pamiętajmy, że nie mają oni ukształtowanej funkcji selektywności, często nie pamiętają, co działo się na zajęciach, jednak z całą pewnością potrafią stwierdzić czy im się podobało, czy też nie. Po skończonych zajęciach, niezależnie od grup wiekowych, które prowadzę, rozmawiam z rodzicami, daję wskazówki do dalszej pracy, informuję o postępach. Rodzice otrzymują również wiadomości mailowe zawierające nowe słownictwo, zwroty i polecenia używane podczas zajęć. Jestem przekonany, że taka forma współpracy stymuluje poczucie zaufania w relacji nauczyciel-dziecko-rodzic. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie zaufanie jest decydującym czynnikiem, gdy powierzamy nauczycielowi swój największy skarb – dziecko.

 

Autor: Jan Bąk - Właściciel Little Top.  Autor programu edukacyjnego „Little Top in English”. Kulturoznawca, medioznawca. Twórca trzech innowacji pedagogicznych dla młodzieży poruszających kwestie rozwoju języka w świecie mediów, filmu, teatru, Internetu i literatury. Szczęśliwy mąż i ojciec dwójki chłopców.

 

Artykuł powstał we współpracy z:

LITTLE TOP

ul. Łagodna 27a

Bielsko-Biała

tel. 501 698 340

www.littletop.pl FB/angielski.littletop

/artykuł sponsorowany/

 

Podziel się na:

Najpopularniejsze:


AKTUALNY MAGAZYN

WSZYSTKIE MAGAZYNY


NASZ BLOG

Jestem Ambasadorem Marki