Czy terapia ręki i logopedia mogą iść w parze?

Data dodania: 2018-04-06

Wydaje się, że dłoń i buzia dziecka są od siebie na tyle odległe na jego ciele, że niewiele mają ze sobą wspólnego. Takie rozumowanie jest jednak błędne! Otóż problemy z mówieniem bardzo często idą w parze ze słabo sprawnymi rączkami. Precyzja ruchów dłoni podczas czynności manipulacyjnych i ruchów języka czy warg podczas mówienia rozwija się równolegle.

Ma to także uzasadnienie neurobiologiczne. W korze mózgowej znajdują się ośrodki zawiadujące mową – umożliwiające artykulację, ale także kontrolowanie ruchów dłoni, rozróżnianie słyszanych słów oraz rozpoznawanie liter. Badania nad tzw. ośrodkiem Broki w mózgu (obszarem odpowiedzialnym za generowanie mowy) wykazały, że aktywuje się on podczas wykonywania ruchów ręką. Odchodząc jednak od tych suchych teorii, własna obserwacja także dowodzi, że bardzo często (choć nie zawsze!) dzieci mające znaczące kłopoty z wymową mają też problemy motoryczne (ruchowe) – głównie w zakresie ruchów precyzyjnych dłonią, w tym także z rysowaniem, kolorowaniem czy później – pisaniem.

Jak można wspomóc rękę naszego dziecka?

Jak wiadomo, nasze pokolenia – tzn. pokolenia rodziców obecnych przedszkolaków lub uczniów – większość czasu spędzały w dzieciństwie na podwórku: wspinając się na trzepak, skacząc przez gumę, kopiąc piłkę, wchodząc na drzewa czy włażąc się na płot. Mało kto miał problemy z lepieniem plasteliną, trudność w zanurzaniu rąk w różnych płynach czy kłopoty ze szlaczkami. Tymczasem nasze dzieci (oczywiście uogólniając) spędzają wolny czas w dość sterylnych warunkach: własnych mieszkaniach, zajęciach w domach kultury lub podobnych ośrodkach, w najlepszym wypadku – w ogródkach przydomowych. Współczesne maluchy mają dużo mniej bodźców sensorycznych, ruchowych niż my w ich wieku.

Do czego to prowadzi? Chcąc nie chcąc, wiele dzieci ma prawdziwe kłopoty z czynnościami samoobsługowymi (ubieranie, jedzenie…), doznaje lęków przed fakturami i konsystencjami (lepienie, brudzenie się, zamaczanie rąk), czy wreszcie napotyka na trudności w nauce pisania (robiąc to wolno, niedokładnie, męcząc się). Dzięki postępowi medycyny rodzi się też wiele dzieci z ciąż zagrożonych, podtrzymywanych (na szczęście!), co jednak może powodować w konsekwencji obniżone napięcie mięśniowe u maluchów i problemy ruchowe (także subtelne). Jak możemy pomóc naszemu dziecku, jeśli któryś z opisywanych objawów go dotyczy?

Na co dzień bardzo ważne jest angażowanie dziecka w życie codzienne wymagające pewnego dostosowania się do warunków – a zatem wspólne piecznie (ugniatanie, wyrabianie, wykrawanie!) ciast, mycie szmatkami np. mebli, wybieranie/liczenie drobnych elementów (rodzynki, grosze, fasolki) i wszelka aktywność ruchowa będą wspaniałym treningiem mięśni, kontroli nad własnym ciałem, koordynacji i orientacji w przestrzeni. Jeśli jednak widzimy, że nasz maluch mimo starań z naszej strony nie radzi sobie wprawnie z zamkami, guzikami, estetycznym jedzeniem i piciem, warto zastanowić się nad diagnozą motoryki i ręki. Dzięki temu dowiemy się, czy zachowania naszego dziecka faktycznie odbiegają od normy oraz jaka terapia może mu pomóc w nabywaniu sprawności.

Warto także obalić mit, że trudności w opanowaniu techniki pisania można zwyciężyć… szlaczkami i pisaniem. Trzeba dać dziecku więcej wsparcia, zbudować zaplecze mięśniowe i koordynacyjne, od ogółu dojść do szczegółu i dopiero wtedy można znów dać mu kartkę i pióro.

 

A co z tą mową?

Jak wspomniałam, często (ale nie zawsze!) kłopoty motoryki małej (ruchów rąk, dłoni) idą w parze z nieprawidłową mową. Mimo że my, dorośli, mówimy właściwie automatycznie, kiedy zwolnimy tempa i przyjrzymy się naszemu aparatowi artykulacyjnemu (ustom, językowi, podniebieniu), zrozumiemy, jak precyzyjną robotę w każdym wyrazie muszą wykonywać te małe mięśnie!

Z tego też powodu wiele dzieci ma kłopoty z prawidłową wymową, nie realizując głosek, które powinny już gościć w ich wypowiedziach. Osobną grupę dzieci stanowią pacjenci logopedy z problemami innej natury – afazją, opóźnionym rozwojem mowy czy trudnościami wynikającymi np. z obniżonego napięcia mięśniowego.

Terapii i pomocy potrzebuje wiele dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Zajęcia prowadzone w gabinecie to tylko część sukcesu, bardzo ważne jest instruowanie rodziców, jak pracować w domu po to, by efekty były jak najszybciej dostrzegalne i trwałe.

 

Pakiety dopasowane do potrzeb

Jak wiadomo, odwiedzanie dwóch terapeutów lub umawianie się podwójnie na wizyty może być trudne zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci. Tymczasem wiele maluchów potrzebuje wsparcia w zakresie rozwoju mowy i czynności manualnych (lub też warto z nimi popracować profilaktycznie). Odpowiedzią na te potrzeby – oraz ułatwieniem dla zabieganych, zapracowanych rodziców – są innowacyjne pakiety gabinetu Terapedia.

Podczas jednej wizyty dziecko może uczestniczyć w terapii ręki i terapii logopedycznej (po połowie czasu). Spotkania takie trwają 60 minut i zawsze kończą się „zadaniem domowym”, tj. konkretnymi ćwiczeniami do wykonania w domu. Terapia bowiem nigdy nie kończy się w gabinecie! Jej przedłużeniem i kontynuacją muszą być ćwiczenia w domu, z rodzicami.

Przyspieszyć można także sam proces diagnozy, wybierając pakiet diagnostyczny (2 wizyty) obejmujący rozpoznanie problemów z mową i problemów motorycznych naszego dziecka. Oczywiście w gabinecie można korzystać tylko z diagnozy/terapii ręki lub zajęć logopedycznych. Wybór należy do rodziców, w zależności od potrzeb dziecka.

Dlaczego warto wybrać gabinet Terapedia? Bo panuje w nim serdeczna atmosfera, dziecko zawsze jest chwalone za postępy, ale też motywowane do dalszej pracy. Rodzice uzyskują wsparcie i zrozumienie, bo gabinet prowadzi terapeutą, który lubi ludzi i ma doświadczenie w prowadzeniu terapii ręki i zajęć logopedycznych. A sam gabinet ma świetną lokalizację, w samym centrum Bielska. Po szczegóły zapraszamy na www.terapedia.pl. Do zobaczenia!

Gabinet Terapedia

Sixta 5, pok. 104

Bielsko-Biała

tel. 606 367 525

www.terapedia.pl

www.facebook.com/terapia.reki.bielsko

/artykuł sponsorowany/

Podziel się na:

Najpopularniejsze:


NOWY NUMER

ZOBACZ NOWY NUMER


Aktualny Konkurs

Konkurs Beskidzka Mama

NASZ BLOG

Jestem Ambasadorem Marki