Gdy trzyletnie dziecko nie mówi…

Data dodania: 0000-00-00
Awatar Beskidzka Mama - BeskidzkaMama
Beskidzka Mama - Portal - Magazyn - Szkolenia dla Mam z Podbeskidzia i nie tylko. Zapraszamy do współpracy: redakcja@beskidzkamama.pl

Zainspirowana pytaniem jednej z beskidzkim mam, postanowiłam przeskoczyć co nie co etapy rozwoju mowy i napisać artykuł o niemówiących trzylatkach. Temat dosyć kontrowersyjny wśród rodziców. Każdy z nich ma swoje zdanie i swoje własne doświadczenia w tej kwestii. Lekarze również często nie pomagają, a szkoda, bo wiedza na temat rozwoju mowy jest dostępna wszędzie, a temat niemówiących trzylatków jest bardzo nagłaśniany przez środowisko logopedów. Wpis ma charakter naukowo - nieformalny, piszę go jako mama logopeda. Pytanie brzmiało następująco: MAMA PROSI O RADĘ: 'Czy są mamusie, których dzieci w wieku 3 lat bardzo mało mówiły? Czy sięgałyście po jakieś pomoce? Jeśli tak to może możecie kogoś polecić, logopedę psychologa? Czy może jeszcze poczekać troszkę? Mam synka, który w marcu skończy 3 latka a mówi na razie tylko pojedyncze słówka. Wszystko robił nieco później niż inne dzieciaczki. Oczywiście gada cały czas ale po swojemu a wszyscy w koło mówią łącznie z pediatrą, że chłopcom mowa później przychodzi...' Każda mama wie doskonale, że ile dzieci, tyle możliwości rozwoju. Jedno dziecko zaczyna mówić szybciej, drugie później, podobnie jest z chodzeniem, siedzeniem itp. etapami rozwoju. Jednak istnieje coś takiego jak granica, jak „widełki” tego, co jeszcze jest normą a tego co już nią być przestaje lub przestało. Trzyletnie niemówiące dziecko to już nie norma i nawet jeśli miałoby za pół roku nadrobić wszystkie zaległości, co się oczywiście również dzieje, nadal nie jest czymś prawidłowym. Wszystkie mamy, których dzieci zaczęły mówić w 4-tym roku życia mają ogromne szczęście! 4 lata to już dzwonek alarmujący, że jest naprawdę źle i absolutnie nie wolno czekać na to aż dziecko samo z siebie zacznie mówić. Jestem wręcz pewna, że mamy te tak bardzo się ucieszyły z pierwszych słów i zdań swoich pociech, że zapomniały już jak bardzo się bały, że coś złego się dzieje, zapomniały o tym jak dopytywały się swojego pediatry co z tą mową, zapomniały, że patrzyły na inne dzieci, które pięknie układały zdania i ciężko im było uniknąć porównań do swojego dziecka. Zaznaczam, piszę tu o nie godzeniu się na czekanie aż dziecko rozwinie swoją mowę. Zgadzam się natomiast, że w wieku 4 lat jest to jak najbardziej możliwe. W życiu, jak i w gabinetach logopedycznych dzieją się różne cuda. Mama prosząca o radę, pisze, że jej synek robił wszystko nieco później niż inne dzieci. To jest (niestety) doskonały przykład tego jak rozwój mowy idzie w parze z rozwojem innych tzw. funkcji poznawczych. Jeśli mowa nie rozwija się tak jak powinna, to również nie rozwija się prawidłowo analiza i synteza słuchowa, wzrokowa, motoryka mała i duża a nawet i zabawa oraz emocje. Niektóre dzieci szybko nadrabiają zaległości, czasami nawet nie wiemy kiedy, ale są też i takie, którym jest bardzo ciężko, zwłaszcza gdy idą do przedszkola a już na pewno gdy idą do szkoły. Dlatego nigdy nie powinno się ćwiczyć mowy w oderwaniu od ćwiczeń funkcji poznawczych. Wszystko się przeplata, jedno wpływa na drugie, rozwój to ciągłość, a nie zbiór oderwanych od siebie umiejętności. Mama, prosząca o radę, pisze, że wszyscy mówią, że chłopcom mowa przychodzi później. Zawsze mnie zastanawia co by było gdyby chłopczyk w wieku trzech lat, albo nawet i dwóch, nie chodził. Czy też byłoby takie nastawienie? Nie ma czegoś takiego, że chłopcy później a dziewczynki szybciej. Tak jak już pisałam – są pewne ”widełki”, pewne granice, które określają, że coś się dzieje dobrego albo coś już przestaje się nam podobać. Przykład na dole. Gabinety logopedyczne są pełne dzieci niemówiących, które „jeszcze miały czas, bo…”, są też pełne dzieci, które się rozgadały, ale jak! Dzieci, które mają, na swoje nieszczęście, ogromne predyspozycje do bycia dyslektykami w przyszłości (bo takie prognozy można już snuć na podstawie trudności, które wykazują). Dzieci, które mają predyspozycje w ogóle do bycia słabszymi w szkole. Pomijając aspekt nauki, ich mowa jest niewyraźna, zrozumiała jedynie dla najbliższej rodziny – często są to bardzo ciężkie do wyprowadzenia wady wymowy. Terapia logopedyczna dopiero nabiera wątpliwych barw - z jednej strony radość, bo dziecko mówi, ale z drugiej strony mówi bardzo źle, bo wcześniej nie zostały podjęte żadne zabawy ani ćwiczenia aby tę mowę rozwinąć. Stąd proszę nie czuć oburzenia, że piszę, namawiam, przekonuję, żeby jednak wybrać się do gabinetu logopedycznego. Logopeda to przede wszystkim człowiek i wie, że nie każdy może chodzić z dzieckiem systematycznie na terapię. Dla logopedy najważniejsze jest aby rodzic ćwiczył w domu, bo to rodzic jest najlepszym i najwspanialszym terapeutom dziecka. Obiecany przykład, a nawet dwa. Wyobraźmy sobie teraz dziewczynkę w wieku trzech lat, która:

  • układa zdania trzy -, cztero - wyrazowe,
  • zadaje pytanie „dlaczego?” ,
  • mówi werbalnie (czyli za pomocą słów) o swoich uczuciach i emocjach,
  • nazywa osoby, przedmioty, zwierzęta i czynności.
A teraz wyobraźmy sobie chłopca, który ma 3 lata i mówi: mama, tata, baba, daj i może kilka wyrażeń dźwiękonaśladowczych. Rozbieżność jest tak duża, że mówienie, że chłopcy mają jeszcze czas jest nie do pomyślenia. A teraz dajmy tzw. „widełki” takiemu chłopczykowi, czyli załóżmy, że ma jeszcze czas aby dorównać jego rówieśniczce. Dwulatek buduje pierwsze zdania złożone z dwóch wyrazów (np. „Mama am” – czyli „Mamo chcę jeść”), nazywa osoby, przedmioty i czynności z najbliższego otoczenia, mówi o sobie używając imienia, zaczyna odmieniać czasowniki oraz używa trybu rozkazującego. A jak jest z naszym trzylatkiem, któremu dajemy jeszcze czas? Nasz trzylatek mówi nadal: mama, tata, baba, daj i kilka wyrażeń dźwiękonaśladowczych. Drugi przykład (tym razem bez porównywania). Trzylatki zaczynają zadawać pytanie „Dlaczego?”. Proszę teraz sobie wyobrazić dziecko 3-letnie, które nic nie mówi i biernie przyswaja rozumienie słów oraz 3-latka, który zadaje mnóstwo pytań a my tłumaczymy mu całą otaczającą go rzeczywistość. Jest różnica, prawda? Skąd mamy wiedzieć czy nasze dziecko chce się nas o coś zapytać, skoro jest w stanie tylko pokazywać paluszkiem to co chce albo wydawać określone dźwięki, które my (na nasze szczęście i nieszczęście) jako rodzice rozumiemy doskonale. Stąd tak ważne jest aby nie czekać. Drugą stroną medalu są dzieci, które mają jeszcze czas na mówienie, chodzenie itp. a okazuje się, że nie rozwijają się tak jak powinny. U takich dzieci wręcz każdy dzień jest ważny a im szybciej podjęta terapia, tym lepsze efekty. W skrócie, dziecko w wieku 4 lat powinno już opanować prawidłowo prawie wszystkie głoski języka polskiego oraz używać zdań złożonych podrzędnie i nadrzędnie, generalnie powinno bezproblemowo się komunikować. Tak więc proszę nie czekać, bo jeśli jedna rzecz w rozwoju zawodzi, cała reszta też idzie wolniej. Wszystko ma na siebie wpływ. Drogie Mamy, nie czujcie się oburzone, że piszę o takich konsekwencjach braku mowy u trzylatka. Szanuję każde zdanie, choć nie zawsze się z nim zgadzam. Logopedzi widzą wiele nieszczęść, którym można byłoby zapobiec gdyby się nie czekało. Dzielenie się własnymi doświadczeniami z innymi mamami jest świetne i sama korzystam z takiej wiedzy. Słowa otuchy innych mam są również BARDZO WAŻNE, ale pytanie na jak długo, jeśli mowa będzie nadal stała w miejscu… Dlatego niech żyje niepokój, który czasami nie daje nam – mamom, spać po nocach, ale to właśnie dzięki niemu możemy szybko reagować, gdy dzieje się coś, co nie do końca wydaje nam się prawidłowe. Wszystkim mamom z jednej strony życzę jak najmniej tego niepokoju, z drugie strony – jeśli jest, niech będzie motywacją do działania… Aleksandra Wagner – GiemzaAleksandra Wagner – Giemza: neurologopeda, specjalista wczesnej interwencji logopedycznej, pasjonatka Metody Krakowskiej. Prowadzi gabinet neurologopedyczny ToMowa –TUTAJ. Mama 7-dmiomiesięcznego Tomeczka, który zainspirował ją do stworzenia bloga na temat rozwoju dzieci. Na jej oczach dzieją się logopedyczne cuda, które utwierdzają ją, że droga, którą wybrała jest najlepszą z najlepszych!  

Podziel się na:

Komentarze:



Najpopularniejsze:


JUŻ WE WRZEŚNIU!

NUMERY ARCHIWALNE


GDZIE NA SPACER Z DZIECKIEM?

 

ZOBACZ ON-LINE