Niech się darzy w nowych progach!

Data dodania: 2016-08-25

Z Panią Magdaleną Gałuszką, założycielką Centrum Językowego OXFORD w Bielsku-Białej, rozmawiam o nowościach jakie od tego roku szkolnego czekają na osoby, które przekroczą próg tej placówki oświatowej.

Beskidzka Mama: Mam wrażenie, że Oxford istnieje od zawsze. Ile to już lat?

MG: Zaczęliśmy od szkoły językowej, która powstała w 2000 roku, w związku z czym na rynku edukacyjnym jesteśmy obecni już 16 lat. Początkowo specjalizowaliśmy się w nauce małych dzieci. Jako pierwsi w Bielsku-Białej wprowadziliśmy metodę Helen Doron, z którą byliśmy związani przez kilkanaście lat, jednak później znaleźliśmy ciekawsze, bardziej urozmaicone metody i postanowiliśmy pójść w innym kierunku. W 2011 roku założyliśmy anglojęzyczną szkołę podstawową. Obecnie edukujemy dzieci, młodzież i dorosłych.

BM: Zatrzymajmy się na chwilę przy szkole podstawowej. Czy to prawda, że na początku liczyła sześcioro uczniów?

MG: Tak, ale dzisiaj, po 5 latach, liczy już 140 i naprawdę fajnie się rozwija. Cieszymy się, że dzięki nowej lokalizacji, jaką znaleźliśmy, będziemy mogli przyjąć więcej dzieci.

BM: A propos nowej lokalizacji, nasi czytelnicy na pewno są ciekawi, gdzie mieści się nowa siedziba Oxfordu?

MG: Centrum Językowe Oxford mieści się teraz przy ul. Krakowskiej 30, w siedzibie dawnego Kolegium Nauczycielskiego, czyli stosunkowo niedaleko od naszej dawnej  lokalizacji na Komorowickiej.

BM: Siedziba to nie jedyna nowość. Od nowego roku szkolnego, swoją ofertę edukacyjną wzbogaciliście także o anglojęzyczne przedszkole. Czym będzie wyróżniało się na tle innych prywatnych placówek?

MG: Postanowiliśmy połączyć dwie rzeczy, które według nas są bardzo ważne i warto je dzieciom wprowadzać już od najmłodszych lat, a mianowicie: język angielski i nauka przez działanie. Język obcy wprowadzony w naturalne środowisko dzieci, już od najmłodszych lat, owocuje tym, że uczą się go naturalnie, poprzez tzw. „zanurzenie w języku”, dzięki któremu bardzo szybko widać postępy.

BM: Przyznam, że określenie „zanurzenie w języku” brzmi bardzo poetycko jednak niewiele mi mówi.

MG: Już tłumaczę. Native speakers z Wielkiej Brytanii i z USA, z bogatym doświadczeniem w pracy z dziećmi, towarzyszą maluchom w ciągu dnia, tak aby możliwe było „zanurzenie w języku”. Jedna czy dwie lekcje języka w ciągu tygodnia jeszcze nie czynią przedszkola anglojęzycznym. Dopiero naturalna, długotrwała ekspozycja na język, powoduje, że dziecko przyswaja go podobnie jak język ojczysty. Oznacza to, że native speakers, oprócz nauczycielek przedszkola, są z dziećmi podczas zabawy, wyjścia na spacer, posiłków czy innych czynności dnia codziennego.

BM: Na czym dokładnie polega, wspomniana przez Panią, nauka przez działanie?

MG: Dokładnie chodzi tutaj o Metodę Montessori, która opiera się na nauce przez działanie. Dziecko musi wszystkiego samo doświadczyć. Metoda ta ma bardzo przemyślane materiały dydaktyczne, które pomagają odkrywać świat i dodatkowo bardzo edukują. Przykładowo, dzieci mają okazję nauczyć się np. dodawania, odejmowania, mnożenia czy dzielenia w sposób zupełnie bezbolesny, to samo dotyczy czytania, poznawania przyrody i innych przedmiotów.

BM: Nieliczne przedszkola prywatne mogą pochwalić się własną stołówką. Czy posiłki dla dzieci będą przygotowywane na miejscu?

MG: Bardzo nam zależało, aby nasze przedszkolaki i uczniowie mieli możliwość stołowania się na miejscu, a nie przez catering. Mamy własną kuchnię, która codziennie przygotowuje posiłki ze świeżych produktów. Dodatkowo serwujemy świeżo wyciskane soki owocowe, warzywne oraz koktajle.

BM: O co najczęściej pytają rodzice przy zapisach do przedszkola czy szkoły?

MG: O kadrę, która jest naszą największą dumą. Dokładamy wszelkich starań, aby była jak najlepsza. Finansujemy naszym nauczycielom szkolenia, dzięki którym nieustannie doskonalą swój warsztat pracy. Ponadto są to osoby, które kochają dzieci, a swoją pracę wykonują z pasją.

BM: W jednym budynku mieścić się teraz będzie przedszkole, szkoła podstawowa i centrum językowe. Czy maluchy będą miały kontakt ze starszymi dziećmi?

MG: Pomimo, że przedszkole jest w tym samym budynku, to ma osobne wejście. Szkoła nie będzie zakłócała więc rytmu przedszkola i na odwrót. Przedszkolaki będą natomiast mogły korzystać ze wszystkich udogodnień, jakie posiada budynek, są to m.in. sala sportowa, sala do eksperymentów, biblioteka, aula, w której np. będziemy organizować salę kinową. Ponadto, przykładamy dużą wagę do wzajemnej interakcji dzieci młodszych ze starszymi, np. poprzez odwiedzanie starszych kolegów, aby zobaczyły jak wygląda nauka w szkole.

BM: Przyznam, że jako mamę, oprócz dużej ilości języka i zajęć dodatkowych, najbardziej zainteresowały mnie w Waszej ofercie, lekcje kształtowania charakteru. Na czym one dokładnie polegają?

MG: Character Education został zaadaptowany pod nasze realia z amerykańskiego programu nauczania, gdzie takie lekcje są na porządku dziennym w każdej szkole. Misją naszej placówki jest bowiem nie tylko kształcenie, ale i wychowywanie. Dużą wagę przykładamy do zapobiegania przemocy fizycznej i psychicznej. Ta pierwsza jest bardzo łatwa do wychwycenia, a z tą druga bywa już dużo trudniej ponieważ dzieci są bardzo sprytne. Rok szkolny zaczynamy od zapoznania rodziców i dzieci z katalogiem zachowań, jakie nie są akceptowane w naszej szkole. Jest to dokument zrozumiały nawet dla najmłodszych dzieci. Znajdują się w nim takie zachowania jak np. obgadywanie, plucie, bicie, szczypanie. Proszę mi wierzyć, lepiej jest takie zachowania nazwać choćby ten zbiór miał nawet liczyć kilkadziesiąt stron. To oczywiście nie wystarczy. Pedagodzy omawiają je, inscenizują scenki, uświadamiając nieraz dzieciom co jest dobre, a co złe, właśnie podczas przedmiotu jakim jest kształtowanie charakteru.

BM: Nowy rok szkolny za pasem, czy zapisy jeszcze trwają?

MG: Prowadzimy cały czas rekrutację do zerówki, klas pierwszych, mamy również nową klasę czwartą. Jest również duże zainteresowanie pozostałymi klasami, a więc niewykluczone, że uruchomimy jeszcze dodatkowe oddziały. 

Podziel się na:

Komentarze:



Najpopularniejsze:


JUŻ WE WRZEŚNIU!

NUMERY ARCHIWALNE


GDZIE NA SPACER Z DZIECKIEM?

 

ZOBACZ ON-LINE